Dąbrowa w ciemnościach

Wracałem wczoraj z pracy, koło 18. Jechałem Bukowską, byłem już tam gdzie być powinienem, żeby skręcić w lewo. Patrzę, drogi nie ma! To znaczy jest, ale jej nie widać. Przez chwilę poczułem się zdezorientowany, ale wreszcie skręciłem. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że nie pierwszy raz widze to zjawisko, nawet czytałem o nim w gminnej prasie: ktoś w Dąbrowie oszczędza na rachunkach za prąd, włączając później latarnie! Kto? Nie wiem, ale to jakiś kretyn. Miasteczko jest pogrążone w ciemnościach, oświetlają je tylko światła z posesji. Na prawdę, pogratulowac pomysłu.

0 Odpowiedzi do “Dąbrowa w ciemnościach”



  1. No Comments Yet

Napisz odpowiedź