Powalił mnie tekst w lutowym numerze Gońca Dopiewskiego. Autorem tekstu jest pani Zofia Dobrowolska – Przewodnicząca Rady Gminy.
Skupiam się tylko na fragmencie o czystości w gminie i segregacji odpadów.
Najpierw o tym, dlaczego usunięto pojemniki:
„Zmiana dotychczasowego systemu jest podyktowana nieprawidłowościami w segregacji i narastającym bałaganem wokół pojemników”.
Ciekawe czy ktoś zastanowił się kiedyś nad edukowaniem społeczeństwa, które często nie rozumie po co ta cała segregacja i traktuje pojemniki jedynie jako miejsce składowania odpadów, które nie zmieściły się do zwykłego kubła. Najlepiej zabrać, bo tak jest wygodnie. Komu jest wygodnie? Chyba nie mieszkańcom.
„Nowy system budzi wiele kontrowersji, ale zapewniamy, że będziemy trzymać rękę na pulsie i podejmować działania korzystne dla czystości gminy oraz samej segregacji odpadów (…).” Jak widać w okolicach pojemników – nadal panuje tam syf. Te ręce co miały być trzymane na pulsie zajęte są chyba trzymaniem czegoś innego. Może stołka?
„Zostanie też opracowana i upowszechniona ulotka szczegółowo informująca o sposobie segregacji odpadów.” Dobry pomysł, ale ulotka powinna powstać najpierw, bez względu na sposób zbierania odpadów.
„Problem w tym, że nie wszyscy mają warunki do przechowywania segregowanych odpadów przez okres dwóch tygodni.”
No właśnie. Jak pani Zofia postanawia rozwiązać ten problem? Nie wiadomo, bo płynnie przechodzi w następnym zdaniu do sedna samej segregacji: „Dla mnie problemem jest również fakt, że wiele odpadów plastikowych tak naprawdę nie nadaje się do powtórnego przerobu (…).” To faktycznie jest problem…
To jest bardzo ważne: „Kieruję się tutaj troską o naszą planetę, która tonie w nadmiarze niepotrzebnych śmieci i nie będzie w stanie ich zutylizować przez dziesiątki lat.”
Prawda, ale czy uratujemy planetę zabierając pojemniki na odpady i zmuszając mieszkańców do przechowywania śmieci na własnym balkonie? Chyba nie, bo nikt własnego balkonu nie poświęci. Skąd biorą się stare meble w rowach i lasach? Pewnie w dużej części w lenistwa mieszkańców, ale też z braku innych miejsc do ich składowania lub z braku informacji o takowych. W Poznaniu jest Gratowóz. W Dopiewie wywózka do lasu.
A teraz HIT: „Niech każdy z nas stanie na wysokości zadania i zorganizuje sobie segregację w domu z dostosowaniem do nowego systemu odbioru.” Kiedyś w Teleekspresie była Złota Czcionka… Pani Zofia zasługuje na nią za to zdanie! Ludzie, zorganizujcie sobie segregację, mam nawet pomysł jak: sprowadźcie się do jednego pokoju a w drugim przechowujcie odpady segregowane! To bardzo dobry pomysł, tym bardziej że władza jest przekonana co do świetności własnego pomysłu, co potwierdza kolejne zdanie: „Tu rodzi się prośba do wszystkich mieszkańców o przeczekanie, aż system się sprawdzi (…)”. Jak widać prośba jest nie o poczekanie CZY się sprawdzi tylko AŻ się sprawdzi. Jasne jest więc, że sprawdzić się musi…
Na koniec Pani Zofia pozdrawia wszystkich mieszkańców… I wzajemnie!
Kontakt do Pani Zofii Dobrowolskiej: dobrowolska@dopiewo.pl
0 Odpowiedzi do “Przewodnicząca Rady Gminy – Zofia Dobrowolska – na temat segregacji odpadów”