Gmina (bidulka) Dopiewo pokazuje, że potrafi zadbać o interes mieszkańców, sięgając do ich własnej kieszeni, dla ich własnego dobra. Mamy oto na stronie gminy stanowisko Rady w “sprawie partycypacji mieszkańców w kosztach budowy infrastruktury na terenie Gminy Dopiewo”.
Już sam pomysł wydaje się kuriozalny, ale treść tego komunikatu powaliła mnie na kolana. Gmina po prostu ustala na jakich zasadach nie będzie budowała infrastruktury na własnym terenie. Zasady te jasno i wyraźnie okreslają stosunek władzy do ludu: chcesz mieć drogę, to sobie ją wybuduj, gmina może łaskawie dołoży 30% kosztów.
Jasne? No pewnie że jasne! W stanowisku tym czytamy też jaka będzie kolejność rozpatrywania wniosków: jako pierwsze będą rozpatrywane wnioski, w których zostanie zadeklarowany udział własny w kosztach budowy (minimum 70%!). Czyli co… lud wyręcza gminę z jej zadań, za co dostanie ochłap? Kto więcej da sam z siebie, ten będzie miał większe szanse?
Zawsze czytając takie kurioza zadaję sobie pytanie: po co ja płacę podatki, skoro do domu muszę jechać klepiskiem, wodę czerpię z własnego ujęcia, otoczenie domu oświetlam na własny koszt, w okolicy 2 kilometrów od domu nie mam ani jednego publicznego kosza na śmieci. A Wójt w gminnej gazetce chwali się że wybudował zjeżdzalnię!
A to gimnazjum w Skórzewie, ukończone trochę przed terminem? Gminna plotka głosi że Gmina zaoszczędziła na tym 5 mln!
Może nawet by mnie tak to nie denerwowało, gdybym nie wiedział, że są w Polsce gminy, które nie tylko potrafią zarządzać swoim terenem, ale też potrafią wyciągnąć pieniądze z Unii Europejskiej i rozsądnie ją wydać. Napiszę o tym za jakiś czas. To będzie jak podróź do innego świata!
0 Odpowiedzi do “Obuwatelu, wybuduj sobie drogę sam”