To, że w gminie jest las, każdy wie. Pewnie większość z nas bywa tam na spacerach. Co tam można spotkać, pisałem 23 marca 2008 roku. Co się zmieniło od tego czasu? Poza tym, że zostały powycinane drzewa w związku z budową obwodnicy, nie zmieniło się nic. Dostałem na ten temat maila od Pana Tomka:
Witam, trafiłem na na blog szukając miejsca gdzie można poruszyc temat śmieci w lasach wokół Zakrzewa, i fajnie jest, że ktoś ma możliwości i umiejętności by poruszyć sprawy lokalne Zakrzewa chociażby na swoim blogu. Myślę, że takie inicjatywy ( choliba, jak to brzmi J) powinny być wspierane ze wszech stron. Ostatnio zaginął mi pies i miałem okazję przejechać się po najbliższych okolicach leśnych i to co odkryłem spowodowało moją frustrację. Okolica piekna jak mało gdzie, jednak to co ludzie zwożą chyba pod osłoną nocy to przerosło moje wyobrażenie. Gmina bidula rzeczywiście jednak do reakcji w takich sprawach porządkowych to myślę że wystarczy zmęczyć sołtysa by zorganizował sprzątanie Zakrzewa (naprawdę, musi być gratowóz ) w jakiejś formie np. festynu typu Dni Zakrzewa, uwieńczonym np. jakimś nawet koncertem ( naprawdę sa takie możliwości). a ludzie się znajdą, i Ci co tak jak ja od niedawna mieszkają, jak i Ci , którzy już dawno mieszkają w Zakrzewie , Do takich celów są potrzebni ludzie , którzy dadzą impuls do działania i zgadzam się z faktem, iż im nas więcej tym większe oddziaływanie na innych.
Cóż… Myślę, że temat śmieci w lesie, na ulicy granicznej nie wymaga komentarza. Zagadnienie jest na pewno znane każdemu. Ręce opadają, kiedy widzi się własnego sąsiada, wywożącego tam odpady. Sąsiada wydawałoby się kulturalnego…



